Komentarz mec. Brzezińskiego dla portalu Prawo.pl

„Niedoskonałe przepisy o zamówieniach publicznych powodują, że zarówno zamawiający, jak i wykonawcy, popełniają liczne błędy. To z kolei nierzadko prowadzi do sądowych sporów oraz do zawierania niekorzystnych kontraktów lub odrzucania ofert, które faktycznie mogłyby okazać się najlepsze. Eksperci uważają, że warto poprawić przepisy.” – zapraszamy do lektury artykułu, w którym wypowiedział się mec. Mateusz Brzeziński – partner JBP.

Link do publikacji >>>

Uzupełnienie przedmiotowych środków dowodowych

Zgodnie z treścią art. 107 ust. 2 PZP, jeżeli wykonawca nie złożył przedmiotowych środków dowodowych lub złożone przedmiotowe środki dowodowe są niekompletne, zamawiający wzywa do ich złożenia lub uzupełnienia w wyznaczonym terminie, o ile przewidział to w ogłoszeniu o zamówieniu lub dokumentach zamówienia.

Oznacza to, że zamawiający może wezwać wykonawcę do uzupełnienia przedmiotowych środków dowodowych w następujących okolicznościach:

  1. Zamawiający przewidział taką możliwość w dokumentach zamówienia lub ogłoszeniu o zamówieniu

oraz

  1. Wykonawca nie złożył przedmiotowych środków dowodowych, lub
  2. Wykonawca złożył przedmiotowe środki dowodowe, ale są one niekompletne.

Jest to o tyle istotne, że rozróżnia to sytuację, którą ustawodawca przewidział np. dla podmiotowych środków dowodowych (art. 128 ust. 1 PZP) – w przypadku podmiotowych środków dowodowych zamawiający wzywa do ich uzupełnienia (zawsze ma ten obowiązek – nie musi go wskazywać w dokumentach zamówienia lub ogłoszeniu o zamówieniu) nawet w przypadku, gdy są one nieprawidłowe (przedstawiają informacje, które nie potwierdzają np. spełnienia warunków udziału w postępowaniu). Odmiennie, przedmiotowe środki dowodowe, jeżeli nie potwierdzają zgodności oferowanego przedmiotu zamówienia z tym, co opisał zamawiający w dokumentach zamówienia, nie podlegają uzupełnieniu – oferta podlega odrzuceniu na podstawie art. 226 ust. 1 pkt 5) PZP.

Jednakże, warto mieć na uwadze – że istnieje taka możliwość, że nawet w przypadku przewidzenia przez zamawiającego możliwości uzupełnienia przedmiotowych środków dowodowych, a wykonawca nie złożył jakiegoś przedmiotowego środka dowodowego, oferta będzie podlegała odrzuceniu, bez wezwania do uzupełnienia.

Jak wskazała KIO w wyroku o sygn. akt KIO 1162/23, „przepis art. 107 ust. 2 PZP nie dotyczy informacji tworzących treść oferty. Postanowienia dokumentów zamówienia przewidujące wezwanie do uzupełnienia przedmiotowych środków dowodowych w sytuacji, gdy nie zostały one złożone wraz z ofertą należy interpretować z uwzględnieniem zasady niezmienności treści oferty. Zamawiający nie ma podstaw wezwać wykonawcy do uzupełnienia przedmiotowych środków dowodowych, jeżeli z treści oferty nie wynika, jaki sprzęt czy produkt wykonawca zaoferował”.

Najczęstszym przypadkiem jest brak złożenia „kosztorysu” (formularza cenowego), w którym wskazane miały zostać nazwy oferowanych produktów. Nie ma możliwości uzupełnienia takiego „kosztorysu” (jako przedmiotowego środka dowodowego) – nie jest to bowiem potwierdzenie, że oferowane produkty spełniają wymagania zamawiającego, lecz realnie stanowią o przedmiocie oferowanego świadczenia (realnie stanowią ofertę).

Dlatego też, należy uważać, co rzeczywiście jest „brakiem” do uzupełnienia, a co jednak świadczy o „braku” stanowiącym podstawę do odrzucenia oferty.


Potrzebujesz porady, doradztwa, reprezentacji przed KIO lub szkolenia z zamówień publicznych? Skontaktuj się z nami:

Zmowa przetargowa

W przekazie medialnym niejednokrotnie można spotkać się z informacjami, że UOKiK wykrył zmowę przetargową lub że takim tematem zainteresowała się prokuratura.

W ramach PZP istnieje przesłanka umożliwiająca wykluczenie wykonawcy z postępowania, gdyby okazało się, że zaistniała taka zmowa (art. 108 ust. 1 pkt 5 PZP). Pytanie tylko, czy zamawiający nie mając takich narzędzi jak UOKiK czy prokuratura, jest w stanie w ramach swojego postępowania prawidłowo wykluczyć z tego powodu wykonawcę?

Zgodnie z orzecznictwem KIO, „aby można stwierdzić, że doszło do istnienia zmowy, w okolicznościach danej sprawy należy rozważyć czy takie wiarygodne przesłanki, wskazujące na zawarcie takiego porozumienia da się zaobserwować i czy wynikają one z dokumentacji postępowania o udzielenie zamówienia. W przeciwnym razie, jeśli ocena okoliczności danej sprawy oraz zebrany materiał dowodowy nie wskazują na wyraźne symptomy zmowy przetargowej, to zamawiający nie jest uprawniony do podjęcia decyzji o wykluczeniu wykonawcy z postępowania w oparciu o przepis art. 108 ust. 1 pkt 5 PZP” (KIO 2051/22).

Co istotne, „w ocenie Izby, w okolicznościach niniejszej sprawy brak jest wiarygodnych przesłanek do stwierdzenia, że doszło do zmowy przetargowej. Samo subiektywne przekonanie Odwołującego o jej istnieniu jest niewystarczające dla stwierdzenia istnienia podstaw wykluczenia i odrzucenia oferty Przystępującego. W ocenie Izby, dopuszczane przez doktrynę bardziej tolerancyjne dowodzenie zmowy przetargowej, nie może opierać się na tzw. poszlakach, tym bardziej gdy powołujący się na zmowę nie wykazuje, że takie porozumienie wykonawców ogranicza dostęp do zamówień innym wykonawcom, czy też szkodzi zamawiającemu w prowadzeniu konkurencyjnego postępowania. Z powyższego wynika zatem, że istnienie tzw. zmowy przetargowej powinno wyraźnie wynikać z okoliczności sprawy, układających się w pewien logiczny ciąg, a w tej sprawie tego brak. Projekcja rzeczywistości opisana przez Odwołującego jako uwiarygadniająca istnienie zmowy, nie pozwala na uznanie jej za prawidłową” (KIO 1054/23).

Wyżej przytoczone orzecznictwo jasno wskazuje – trzeba mieć dowody na to, że do takiej zmowy doszło. Czy zamawiający jest w stanie, samodzielnie, udowodnić istnienie takiej zmowy? Raczej nie. Choćby miał absolutne przekonanie w tym zakresie, nie jest to wystarczające, aby należycie wykluczyć wykonawcę na podstawie art. 108 ust. 1 pkt 5 PZP.

Czy zatem jest to przepis martwy? Nie. Ale wymaga od zamawiającego czy konkurenta w postępowaniu podjęcia szeregu działań i uzyskania dokumentów i informacji, które mogą pozwolić na podjęcie decyzji o wykluczeniu wykonawcy. Czy jest to proste? W żadnym wypadku. W większości przypadków, w ramach danego postępowania, nie jest to możliwe do udowodnienia.

Spójrzmy przy tym na to, po ilu latach UOKiK czy prokuratura są w stanie zidentyfikować, że mogło dojść do zmowy przetargowej – nierzadko mija nawet 5 lat, zanim po analizie szeregu danych i informacji można próbować postawić takie „zarzuty”. Dlatego też, zamawiający mają zdecydowanie utrudnione zadanie. Ale jednak nie niemożliwe. I o tym też warto pamiętać.


Potrzebujesz porady, doradztwa lub szkolenia z zamówień publicznych? Skontaktuj się z nami:

Mec. Brzeziński prelegentem konferencji WARS.ZAM 2023

Mecenas Mateusz Brzeziński wystąpi na konferencji „WARS.ZAM 2023 – Prawo Zamówień Publicznych w Praktyce”. Konferencja organizowana jest przez czasopismo „Zamawiający. Zamówienia Publiczne w Praktyce” i wydawnictwo Must Read Media a patronat nad wydarzeniem objęło Polskie Stowarzyszenie Zamówień Publicznych.

Podczas wydarzenia wygłosi trzy prelekcję na temat:

  1. Opis przedmiotu zamówienia – błędy i dobre praktyki
  2. JEDZ (Jednolity Europejski Dokument Zamówienia) – najczęstsze błędy
  3. Rażąco niska cena w praktyce zamówień publicznych – wybrane zagadnienia praktyczne, błędy i kontrowersje

Zapraszamy do zapoznania się z programem wydarzenia >

Waloryzacja Umów w Zamówieniach Publicznych – wystąpienie mec. Brzezińskiego

Mateusz Brzeziński – partner naszej kancelarii – wystąpi podczas II konferencji Waloryzacja Umów w Zamówieniach Publicznych, organizowanej przez MUST READ MEDIA oraz pismo Zamawiający. Zamówienia Publiczne w Praktyce. Konferencji patronuje Polskie Stowarzyszenie Zamówień Publicznych (PSZP). Mec. Brzeziński opowie o tym, jak przygotować wniosek do zamawiającego o waloryzację wynagrodzenia

Program i rejestracja: https://konferencje.mustreadmedia.pl/waloryzacja/